Archiwa kategorii: Historia biżuterii

Historia pereł hodowlanych. Część 4


Naszyjnik z pereł Akoya. Źródło: arpaiafinejewelry.com
Naszyjnik z pereł Akoya. Źródło: arpaiafinejewelry.com
Chiny słynęły z upraw pereł hodowlanych Akoya już w latach 80. Są to perły słonowodne, w barwach białej, kremowej, różowej, a także srebrno-różowej. Ostrygi Akoya są najmniejszymi ostrygami produkującymi perły na świecie. Perły Akoya są dostępne na rynku w rozmiarach 3-10 milimetrów. Bliskie perfekcji, jeśli chodzi o kulisty kształt – dlatego idealnie nadają się do najwyższej klasy biżuterii szlachetnej. Perły Akoya to symbol elegancji i piękna.

Barokowe perły Akoya z Wietnamu. Źródło: blog.pearlparadise.com
Barokowe perły Akoya z Wietnamu. Źródło: blog.pearlparadise.com

Początkowo Chiny produkowaly perły niskiej jakości, częściowo z powodu braku przyswojenia metod hodowli. Ich jakość zdecydowanie się polepszyła od końca lat 90. Dziś Chiny produkują perły hodowlane uznawane za tak samo wartościowe, jak te z legendarnej farmy Akoya z Japonii. W 2014 roku popyt na perły hodowlane z Chin wyprzedził ich podaż. Dzieje się tak w wyniku stałej poprawy ich jakości. Postęp w metodach hodowli doprowadził do szerokiego zakresu rozmiarów i powstawania coraz to nowych barw pereł. Chiny mają szansę osiągnąć dominującą pozycję w uprawie pereł hodowlanych dzięki licznym rzekom z czystą wodą, małżom, które idealnie nadają się do hodowli pereł i długiej historii akwakultury.

Naszyjnik z pereł Akoya, wykonany w 14-karatowym złocie. Źródło: rubylane.com
Naszyjnik z pereł Akoya, wykonany w 14-karatowym złocie. Źródło: rubylane.com

CO DALEJ Z PERŁAMI?
Wielbiciele pereł stają się coraz bardziej wymagający i wysublimowani. Błyskawicznie rośnie popyt na biżuterię szlachetną z perłami hodowlanymi o różnych kolorach, kształtach i długościach. Koneserzy pereł pozostają jednak wciąż usatysfakcjonowani, dzięki nowym rodzajom pereł hodowlanych pochodzących z Chin i innowacyjnym projektantom biżuterii. 

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 1

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 2

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 3

Reklamy

Historia pereł hodowlanych. Część 3


Perły tahitańskie. Źródło: kristina-art.com
Perły tahitańskie. Źródło: kristina-art.com
Perły hodowlane zupełnie niesłusznie są uznawane za gorszy odpowiednik pereł naturalnych, a nawet za sztuczną imitację biżuterii. Nic bardziej błędnego – tylko naprawdę wprawne oko potrafi odróżnić perły hodowlane od naturalnych – prawie zupełnie nie różnią się kształtem, rozmiarem czy barwą. Dziś perły naturalne można zobaczyć w muzeach czy klejnotach koronnych. Prawie w ogóle się ich nie poławia, ze względu na ochronę środowiska. Poza tym to zupełnie nieopłacalne – by trafić perłę naturalną – trzeba średnio otworzyć około 15 tysięcy muszli. A i tak szansa na to, że dany okaz będzie mógł być wykorzystany w biżuterii, jest znikoma ze względu na różne rozmiary czy kształty pereł.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 1

Zależnie od użycia rodzaju ostrygi – złotej czy srebrnej, służącej do umieszczenia w niej perłowego implantu, mięczak może produkować perły hodowlane, która są białe, srebrne, a czasem nawet z różowym, niebieskim, zielonym, żółtym czy żółtopomarańczowym odcieniem. Te ostatnie nazywane są perłami złotymi. Ostrygi potrzebują czystych wód, by się rozwijać. Zanieczyszczenia oceanu, podnoszenie się poziomu morza i zmiany temperatury wody negatywnie wpłynęły na zbiory pereł w Myanmarze. Te negatywne czynniki dodatkowo podnoszą wartość pereł hodowlanych z Mórz Południowych.

TAHITAŃSKIE PERŁY HODOWLANE

Mieniące się różnymi barwami perły tahitańskie. Źródło: blog.pearlparadise.com
Mieniące się różnymi barwami perły tahitańskie. Źródło: blog.pearlparadise.com

Lśniące białe lub kremowe perły długo były uważane za kwintesencję tych kamieni, ich najlepsze okazy. Do czasu. W latach 70. świat poznał czarne perły tahitańskie. Te egzotyczne perły hodowlane są produkowane przez Pinctada margaritifera, mięczaka pochodzącego z Polinezji Francuskiej. Mogą mieć głęboko czarny odcień, a także ukazywać gamę kolorów: fiolet, zieleń, metaliczną i niebieskawą szarość.

Czarne perły tahitańskie. Źródło: michaelspearls.com
Czarne perły tahitańskie. Źródło: michaelspearls.com

Pierwsze czarne perły zostały zebrane w 1972 roku. Szybko je spopularyzowano. Znaczenie miało tu zaakceptowanie ich przez GIA (Gemmologiczny Instytut Ameryki), jako pereł o naturalnym kolorze. Zaufanie konsumentów wzrosło.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 2

Ważną rolę w rozwoju przemysłu pereł tahitańskich odegrał Robert Wan. Zaczął prowadzić farmy perłowe na początku lat 70. Niebawem produkował połowę światowych zasobów pereł tahitańskich. Jego sukces zapewnił mu przydomek Mikimoto Tahiti. Do dziś jest czołową postacią perłowego rynku.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 4

Perły tahitańskie są rzadkie i pożądane na rynku. Naszyjniki z nich wykonane są bardzo drogie. W zależności od wielkości okazów, mogą kosztować nawet dziesiątki tysięcy dolarów. Na ich cenę dodatkowo wpływają surowe ograniczenia wprowadzane przez władze Polinezji Francuskiej. Dotyczą metod uprawy, rozmiarów, a nawet grubości masy perłowej – co najmniej 0,8 milimetra.

Ciąg dalszy nastąpi.

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Historia pereł hodowlanych. Część 2


Okrągłe, błyszczące, słodkowodne perły hodowlane. Źródło: thepearlgirls.com
Okrągłe, błyszczące, słodkowodne perły hodowlane. Źródło: thepearlgirls.com
Naszyjniki z perłami hodowlanymi stały się ikoną nowoczesnej mody biżuteryjnej, od kiedy Jackie Kennedy Onassia, Audrey Hepburn i Coco Chanel zaczęły nosić błyszczące nici z pereł. Mikimoto trafił w dziesiątkę, kiedy Joe DiMaggio, gwiazda baseballu, podarował naszyjnik z pereł hodowlanych Mikimoto Marilyn Monroe w 1954 roku.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 1

Popyt na perły hodowlane był coraz większy, producenci biżuterii ulepszali ich wygląd, kształt, blask (który jest definiowany jako zdolność pereł do odbicia światła) i kolor. Perły hodowlane były polerowane i pozbawiane niedoskonałości. Zbytnie ingerencje do dziś budzą kontrowersje. Niektórzy weterani branży jubilerskiej sprzeciwiają się wszelkim ulepszającym zabiegom, podczas gdy inni czują się z nimi komfortowo. Na ogół, im mniej zabiegów, tym większa wartość perły. Według raportów i klasyfikacji pereł GIA (Amerykańskiego Instytutu Gemmologicznego), niedopuszczalne są jakiekolwiek wykrywalne zabiegi.

Perły hodowlane powstają w wyniku ludzkiej interwencji we wnętrzu małży. Źródło: gemstonebuzz.com
Perły hodowlane powstają w wyniku ludzkiej interwencji we wnętrzu małży. Źródło: gemstonebuzz.com

Z czasem wzrosło znaczenie Chin jako czołowego producenta pereł hodowlanych. Regiony perłowe Mórz Południowych rozciągają się na południowym wybrzeżu Azji Południowo-Wschodniej i na północnym wybrzeżu Australii i rozszerzają się na Filipiny. Po eksperymentach Mikimoto, przemysł perłowy na dobre rozwinął się w pierwszej komercyjnej farmie w zachodniej Australii w 1956 roku i w Birmie w 1958 roku. Z powodzeniem uprawiał perły hodowlne William Saville-Kent w Anglii.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 3

Perły hodowlane z Mórz Południowych mierzyły od 8 do 20 mm średnicy, średnia jej wartość wynosiła 13 mm.

Kolejnym ważnym miejscem produkcji pereł są Filipiny, choć nie zawsze tak było. Aż do lat 80. perłowe gospodarstwa osiągały tam skromne dochody. To się zmieniło, gdy przedsiębiorca perłowy Jacque Branellec rozpoczął uprawianie pereł hodowlanych. Jego firma, Jewelmer, stała się synonimem znakomicie uprawianych hodowli pereł. Złote perły hodowlane z Filipin są drogie i trudno je kupić.

Perły hodowlane. Źródło: gemstonebuzz.com
Perły hodowlane. Źródło: gemstonebuzz.com

Myanmar (dawniej Birma) pozostał centrum produkcji pereł aż do lat 90., kiedy produkcja w sposób niewytłumaczalny spadła, prawdopodobnie wskutek zanieczyszczenia wody. Proces ten udało się nieco załagodzić od 2001 roku, częściowo z powodu zastosowania nowych technologii.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 4

Według znawców pereł, posiadanie przynajmniej jednego sznura, ewentualnie klejnotu z perłami, jest obowiązkiem każdego miłośnika biżuterii. Pamiętajmy, że te świetliste kule były niegdyś jednymi z najrzadszych i najbardziej pożądanych klejnotów na Ziemi. Działo się tak jeszcze w ubiegłym wieku. Dziś wielu z nas może sobie już pozwolić na perły.

Ciąg dalszy nastąpi.

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Historia pereł hodowlanych. Część 1


Tahitańskie perły hodowlane (pierwsze dwa górne rzędy. Trzeci rząd: chińskie słodkowodne perły hodowlane. Czwarty rząd: perły hodowlane z Mórz Południowych. Ostatnie dwa rzędy: perły hodowlane Akoya). Źródło: GIA
Tahitańskie perły hodowlane – pierwsze dwa górne rzędy. Trzeci rząd: chińskie słodkowodne perły hodowlane. Czwarty rząd: perły hodowlane z Mórz Południowych. Ostatnie dwa rzędy: perły hodowlane Akoya. Źródło: GIA
Przed upowszechnieniem pereł hodowlanych, dostępne były jedynie perły naturalne. Ich ceny były astronomiczne. Perły hodowlane tym różnią się od naturalnych, że powstają w wyniku ludzkiej ingerencji, która polega na wprowadzeniu zarodka perły do płaszcza muszli perłopława. Do uzyskiwania pereł w wyniku hodowli perłopławów doprowadził coraz większy popyt na perły.

Przeczytaj także: Biżuteria szlachetna Art Deco. Część 1

  – Chcę zjeść najdroższy obiad w historii – miała powiedzieć Kleopatra Markowi Antoniuszowi. Następnie rozpuściła dużą, naturalną perłę w kielichu wina i wypiła ją. Z kolei rzymski generał Witeliusz sprzedał naturalną perłę z jednego z kolczyków swojej matki, by pokryć koszty kampanii wojskowej.

Naturalne niebieskie perły Akoya. Źródło: pearlsofjoy.com
Naturalne niebieskie perły Akoya. Źródło: pearlsofjoy.com

Perły naturalne były tak rzadkie, że tylko ludzie władzy i bogacze mogli sobie na nie pozwolić. By znaleźć te skarby morza, nurkowie musieli opuszczać się na głębokość do 65 metrów, by eksplorować dno oceanu, wyławiać perłopławy i zabierać je do pobliskich statków w celu sprawdzenia, czy dany okaz zawierał perłę. Pracochłonny proces, który rzadko był udany, a często niebezpieczny.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 2

Już w XII wieku przedsiębiorczy chińscy rolnicy zaczęli uprawiać perły blister w małżach słodkowodnych. Były to perły nieregularne w kształtach, spłaszczone, zawierające różne zanieczyszczenia. Dla uzyskania ciekawszych kształtów rolnicy używali małych foremek w kształcie Buddy. Te wczesne perły hodowlane były płaskie i puste i musiało upłynąć wiele wieków, zanim zostały wyprodukowane perły hodowlane o kształtach sferycznych.

Bransoleta Cartier z kolekcji Odyseja (2013) wykonana w platynie. Perły hodowlane i diamenty. Źródło: Cartier
Bransoleta Cartier z kolekcji Odyseja (2013) wykonana w platynie. Perły hodowlane i diamenty. Źródło: Cartier

Perły hodowlane nadal zdobiły by tylko kasty uprzywilejowanych, gdyby nie pomysłowość trzech Japończyków. Byli to biolog morski Tokichi Nishikawa, stolarz Tatsuhei Mise i sprzedawca warzyw, który zmienił się w hodowcę pereł, Kokichi Mikimoto. Wszyscy żyli na przełomie XIX i XX wieku. W 1902 roku Tatsuhei Mise zapoczątkował eksperymenty z hodowlą pereł kulistych. Już dwa lata później uzyskał pierwsze, niewielkie okazy pereł hodowlanych. W 1907 roku uzyskał pierwszy w historii japoński patent na produkcję okrągłych pereł hodowlanych.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 3

W tym samym czasie Nishikawa również wyhodował małe okrągłe perły hodowlane. Ponieważ procesy uzyskiwania pereł hodowlanych były prawie identyczne, wspólny patent nosił nazwę Mise-Nishikawa. Również Mikimoto prowadził eksperymenty z hodowlą pereł. Opatentował swój proces w 1908 roku. Następnie eksperymentował z perłami z Mórz Południowych. W 1916 roku rozpoczął hodowlę metodą Mise-Nishikawa, co spowodowało powstanie poprzedników dzisiejszych okrągłych pereł hodowlanych. W 1921 roku perły hodowlane pojawiły się po raz pierwszy na rynku.

Przeczytaj także: Historia pereł hodowlanych. Część 4

Za pomocą techniki Mikimoto produkowano duże ilości pereł znacznie szybciej niż natura. Doprowadziło to do wyeliminowania niebezpiecznego nurkowania i poszukiwania pereł na dnie oceanu. Efekt? Perły stały się w końcu przystępne dla szerszego grona klientów.

Ciąg dalszy nastąpi.

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Biżuteria szlachetna Art Deco. Część 2


Pierścień Art Deco marki Cartier w stylu egipskim, z około 1928 roku, z rubinem o masie 11,8 karatów, z wyrzeźbionym profilem, z otoczeniem złożonym z trójkątnych szmaragdów i szafirów, złoto i czarna emalia. Źródło: FD Gallery
Pierścień Art Deco marki Cartier w stylu egipskim, z około 1928 roku, z rubinem o masie 11,8 karatów, z wyrzeźbionym profilem, z otoczeniem złożonym z trójkątnych szmaragdów i szafirów, złoto i czarna emalia. Źródło: FD Gallery
W pierwszej części artykułu nakreśliliśmy sytuację po I wojnie światowej, w której narodził się styl Art Deco. Przedstawiliśmy główne założenia Art Deco w biżuterii.

Przeczytaj także: Biżuteria szlachetna Art Deco. Część 1

Art Deco do dziś wyznacza trendy. Diamentowa bransoleta Cartier z 2013 roku, kolekcja Odyseja. Źródło: Cartier
Art Deco do dziś wyznacza trendy. Diamentowa bransoleta Cartier z 2013 roku, kolekcja Odyseja. Źródło: Cartier

W drugim odcinku przedstawiamy bardziej szczegółowo Art Deco w biżuterii szlachetnej. Biżuteria Art Deco to jedne z najbardziej cenionych, nieprzemijąjących dzieł jubilerskich. Wyrazisty, geometryczny styl, który stał się odniesieniem dla niemal wszystkich liczących się marek biżuteryjnych na świecie. Trwa to do dziś. W zeszłorocznej kolekcji biżuterii Odyseja, Cartier pokazał precjoza, w jednoznaczny sposób przywołujące kultowe Art Deco.

Wykonana w platynie, z niezwykłą dbałością o detale, brosza Art Deco z niebieskimi szafirami i diamentami. Źródło: GIA
Wykonana w platynie, z niezwykłą dbałością o detale, brosza Art Deco z niebieskimi szafirami i diamentami. Źródło: GIA

Postępy technologiczne w cięciach kamieni pozwoliły jubilerom na tworzenie niezwykle szczegółowych dzieł jubilerskich – takich jak powyższa brosza/wisior wykonana w platynie, zawierająca szafiry i diamenty.

Brosza Art Deco inspirowana starożytnym Egiptem. Źródło: GIA
Brosza Art Deco inspirowana starożytnym Egiptem. Źródło: GIA

Ważnym wydarzeniem w ruchu Art Deco było odkrycie grobowca Tutanchamona w 1922 roku. Egzotyczna egipska sztuka i architektura od wieków dostarczała świeżych inspiracji dla artystycznych mistrzów Starego Kontynentu, takich jak Michał Anioł czy Rembrandt. Również artyści Art Deco zapożyczali z łatwością motywy egipskie i innych starożytnych cywilizacji.

Jaskrawe kontrasty kolorystyczne biżuterii Art Deco były wyrazem optymistycznego spojrzenia w przyszłość i świeżej energii artystycznej. Dobitnie odróżniały się od secesyjnych pasteli czy braku żywych kolorów w biżuterii edwardiańskiej. Odważnie użyto najszlachetniejszych szmaragdów, szafirów i rubinów.

ypowe wyznaczniki stylu Art Deco: geometryczne linie kwadratów i okręgów. Źródło: fanpop.com
Typowe wyznaczniki stylu Art Deco: geometryczne linie kwadratów i okręgów. Źródło: fanpop.com

Artyści biżuterii Art Deco czerpali z przeszłości, jednocześnie odważnie patrząc w przyszłość. Było to unikalne połączenie i chyba najbardziej wyrazisty styl w historii biżuterii, który zawładnął wyobraźnią publiczności na wieki.

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Biżuteria szlachetna Art Deco. Część 1


Krzyczące lata 20. niezmiennie fascynują. Samochód, radio, telefon czy ruchomy obraz na stałe weszły do użytku publicznego. W miastach wieżowce rosły jak grzyby po deszczu. Powstawały metropolie. W knajpach Harlemu zabrzmiał jazz. Charles Lindbergh jako pierwszy poleciał z Ameryki Północnej do Europy bez międzylądowania. Ernest Hemingway, Coco Chanel czy Charlie Chaplin zdobyli sławę napędzaną przez wzrost znaczenia masowej prasy, radia i telewizji.

Przeczytaj także: Biżuteria szlachetna Art Deco. Część 2

Naszyjnik diamentowo-szmaragdowy w stylu Art Deco. Projekt: Goshwara. Źródło: Jewelsdujour.com
Naszyjnik diamentowo-szmaragdowy w stylu Art Deco. Projekt: Goshwara. Źródło: Jewelsdujour.com

Zmieniła się rola kobiet. Masowo poszły do pracy podczas I wojny światowej, uzyskały prawo głosu w latach 20. Nowa moda nakazywała im nosić krótkie sukienki i krótkie włosy. Nowe standardy ubioru i wizerunku szokowały społeczeństwo. Kobiety chciały jednak czegoś nowego. Stylu, który był daleki od tradycyjnej biżuterii szlachetnej epok edwardiańskiej i secesyjnej (Art Nouveau).

Diamentowe klipsy Art Deco marki Cartier. Źródło: Christies
Diamentowe klipsy Art Deco marki Cartier. Źródło: Christies

Grunt na przyjście nowej epoki Art Deco został przygotowany. Eleganckie statki pasażerskie, mknące pociągi w opływowych kształtach, strzeliste bloki i biurowce symbolizowały dobrobyt i postęp, a także przekonanie, że technologia jest lekiem na wszelkie bolączki.

Klipsy Art Deco z diamentami i rubinami. Projekt: Raymond Yard. Źródło: Jewels du Jour
Klipsy Art Deco z diamentami i rubinami. Projekt: Raymond Yard. Źródło: Jewels du Jour

Termin Art Deco opisywał czas, który trwał od lat 20. do końca lat 30. Jednym z ważnych elementów Art Deco była biżuteria – jej śmiałe geometryczne linie odnosiły się do prosperity nowoczesnego przemysłu.

Przeczytaj także: Biżuteria. Wyjątkowa jak kobieta

Budynek Chryslera na nowojorskim Manhattanie, architektoniczny symbol epoki Art Deco. Źródło: autoblitz.pics
Budynek Chryslera na nowojorskim Manhattanie, architektoniczny symbol epoki Art Deco. Źródło: autoblitz.pics

Aby nadać obiektom futurystyczny wygląd, artyści Art Deco stosowali pionowe linie, łuki, koła, trójkąty, kwadraty i prostokąty. Klasycznym przykładem architektury Art Deco jest budynek Chryslera na nowojorskim Manhattanie, mierzący 319,5 metrów, 77 pięter, mający kilka tysięcy okien i ważący niecałe 30 tysięcy ton.

Diamentowe kolczyki Art Deco. Projekt: Paul Flato. Źródło: Jewels du Jour
Diamentowe kolczyki Art Deco. Projekt: Paul Flato. Źródło: Jewels du Jour

Projektanci biżuterii byli ważną częścią Art Deco. Odchodzili od abstrakcyjnych, organicznych kształtów secesji. To był czas porządku: pionowe linie i proste, powtarzalne wzory geometryczne. Celem było wywołanie elegancji i wyrafinowania.

Pierścionek Art Deco z żółtym szafirem, wykonany w 14-karatowym złocie. Źrodło: rubylane.com
Pierścionek Art Deco z żółtym szafirem, wykonany w 14-karatowym złocie. Źrodło: rubylane.com

Jubilerzy biżuterii szlachetnej epoki Art Deco używali platyny i białego złota. Śmiało czerpali z kontrastujących żywych kolorów kamieni szlachetnych: diamentów, szmaragdów, szafirów czy rubinów, by uchwycić ducha czasu. Tworzyli geometryczne kształty. Bagietki, trójkąty, trapezy i półksiężyce stały się najpopularniejszymi motywami biżuterii szlachetnej Art Deco.

Rafał Badowski

Źródło: GIA

Historia sygnetów. Część 2


Średniowieczny złoty pierścionek-sygnet z około 1500 roku z wygrawerowanymi Maryją i Jezusem, oboje koronowani, ponad chmurami, co symbolizowało charakterystyczny dla Średniowiecza teocentryzm. Bóg ponad wszystkim.
Średniowieczny złoty pierścionek-sygnet z około 1500 roku z wygrawerowanymi Maryją i Jezusem, oboje koronowani, ponad chmurami, co symbolizowało charakterystyczny dla Średniowiecza teocentryzm. Bóg ponad wszystkim.
W średniowieczu i aż do XIX. wieku heraldyka była najpopularniejszym motywem w sygnetach. Rodzinne dziedzictwo było powodem do dumy. Heraldyczne rzeźbienia były najróżniejsze, od prostych do niezwykle skomplikowanych. Popularna była klasyczna tematyka. Znane i bardzo bogate osoby studiowali starożytne cywilizacje, przekopywali również ruiny w swoich miastach w celu pozyskania historycznych znalezisk.

Przeczytaj także: Historia sygnetów. Część 1

Kolekcjonerów biżuterii zachwycały antyczne motywy. Zamożni ludzie zbierali różne klejnoty ze starożytnymi scenami, np. kamee, które potem były przerabiane na sygnety. Pod koniec XIX. wieku znaczenie sygnetu jako herbu rodowego spadło na rzecz ozdobnej funkcji biżuterii szlachetnej.

XIX-wieczny sygnet z wizerunkiem rzymskiego cesarza Hadriana, rzeźbienie w brązie, sygnet wykonany w czerwonym złocie
XIX-wieczny sygnet z wizerunkiem rzymskiego cesarza Hadriana, rzeźbienie w brązie, sygnet wykonany w czerwonym złocie

Dziś również używa się sygnetów noszonych jako pierścionków, choć oczywiście nie w celach takich jak kiedyś. Najczęstsze projekty są kwadratowe, owalne lub tarczowe, zawierają herb rodzinny, inicjały lub monogram, wykonane są w żółtym złocie, a wersje bardziej ozdobne mają kamienie szlachetne.

Sygnet z chabrowym szafirem z około 1900 roku, grawerowane korona i herb, wykonany w 18-karatowym złocie
Sygnet z chabrowym szafirem z około 1900 roku, grawerowane korona i herb, wykonany w 18-karatowym złocie

Współcześni projektanci sygnetów hołdują wolności artystycznej, tworząc dziwaczne wersje tradycyjnych konstrukcji. Nowy czy stary, sygnet pozostaje wartościowym precjozum, przypominającym o rodzinnym dziedzictwie czy ważnej historycznej karcie.

Rafał Badowski

Źródło: Jewels du Jour